Chapter 91 of 150

Psalmów91

Kto mieszka pod osłoną Najwyższego, w cieniu Wszechmocnego przebywać będzie.

Będę mówił o PANU: Moja ucieczka i twierdza, mój Bóg, jemu będę ufał.

Zaprawdę, on wybawi cię z sideł łowcy i od zgubnej zarazy.

Okryje cię swymi piórami i pod jego skrzydłami będziesz bezpieczny; jego prawda będzie ci tarczą i puklerzem.

Nie ulękniesz się strachu nocnego ani strzały lecącej za dnia;

Ani zarazy, która przychodzi w ciemności, ani dżumy, która pustoszy w południe.

Tysiąc padnie u twego boku, a dziesięć tysięcy po twojej prawicy, lecz ciebie to nie dosięgnie.

Tylko zobaczysz na własne oczy i ujrzysz zapłatę daną niegodziwym.

Ponieważ PANA, moją ucieczkę i Najwyższego, uczyniłeś swoim mieszkaniem;

Nie spotka cię nic złego ani żadna plaga nie zbliży się do twego namiotu.

Rozkaże bowiem o tobie swoim aniołom, aby cię strzegli na wszystkich twoich drogach.

Na rękach będą cię nosić, byś przypadkiem nie uderzył swojej nogi o kamień.

Będziesz stąpał po lwie i po żmii, lwiątko i smoka podepczesz.

Wybawię go, bo mnie umiłował; wywyższę go, bo poznał moje imię.

Będzie mnie wzywał, a ja go wysłucham; będę z nim w utrapieniu, wyrwę go i otoczę chwałą.

Długimi dniami go nasycę i ukażę mu moje zbawienie.

Psalmów 91 · KJV Audio
0:00
0:00