Chapter 35 of 150

Psalmów35

Spieraj się, PANIE, z tymi, którzy się ze mną spierają; walcz z tymi, którzy walczą ze mną.

Chwyć tarczę i puklerz i powstań mi na pomoc.

Dobądź włóczni i zagrodź drogę tym, którzy mnie prześladują. Powiedz mojej duszy: Ja jestem twoim zbawieniem.

Niech hańba i wstyd okryją tych, którzy czyhają na moją duszę; niech cofną się i niech będą zawstydzeni ci, którzy obmyślają zło przeciwko mnie.

Niech będą jak plewy na wietrze i niech anioł PANA ich rozproszy.

Niech droga ich będzie ciemna i śliska i niech anioł PANA ich ściga.

Bez powodu bowiem zastawili na mnie w dole sieci, bez powodu wykopali dół na moją duszę.

Niech niespodziewanie przyjdzie na nich zniszczenie; niech złowi ich sieć, którą zastawili. Niech w nią wpadną ku zniszczeniu.

A moja dusza będzie się radować w PANU, będzie się weselić jego zbawieniem.

Wszystkie moje kości powiedzą: PANIE, któż podobny do ciebie, który uwalniasz uciśnionego od silniejszego, a nędznego i ubogiego od łupieżcy?

Powstają fałszywi świadkowie i pytają mnie o to, czego nie wiem.

Odpłacają mi złem za dobro, chcąc pozbawić mnie mojej duszy.

Lecz ja, gdy oni chorowali, wkładałem wór pokutny, umartwiałem postem moją duszę i moja modlitwa wracała do mojej piersi.

Postępowałem jak z przyjacielem, jak z bratem, uginałem się pod brzemieniem smutku jak w żałobie po matce.

Lecz gdy ja byłem strapiony, oni się cieszyli i zbierali się; gromadzili się przeciwko mnie nikczemni, a tego nie widziałem; szarpali mnie nieustannie.

Wraz z obłudnikami, szydercami i pochlebcami zgrzytali na mnie zębami.

Panie, jak długo będziesz na to patrzeć? Wybaw od zniszczenia moją duszę, od lwów drogą duszę moją.

Będę cię wysławiał w wielkim zgromadzeniu, wśród licznego ludu będę cię chwalił.

Niech się nie cieszą z mojego powodu ci, którzy bez przyczyny są moimi wrogami, niech nie mrugają okiem ci, którzy niesłusznie mnie nienawidzą.

Nie mówią bowiem o pokoju, lecz przeciwko spokojnym na ziemi obmyślają zdradliwe słowa.

Owszem, otwierają przeciw mnie swe usta, mówiąc: Ha, ha! Widzieliśmy to na własne oczy.

Widziałeś to, PANIE, nie milcz; Panie, nie oddalaj się ode mnie.

Obudź się i wystąp w mojej obronie, w mojej sprawie, mój Boże i Panie!

Osądź mnie według swojej sprawiedliwości, PANIE, mój Boże! Niech się nie cieszą z mojego powodu.

Niech nie mówią w swoim sercu: Ha! Tego chcieliśmy! Niech nie mówią: Pożarliśmy go!

Niech się zawstydzą i zawiodą wszyscy, którzy cieszą się z mojego nieszczęścia; niech się okryją wstydem i hańbą ci, którzy wynoszą się nade mnie.

Ale niech śpiewają i radują się ci, którzy sprzyjają mojej słusznej sprawie; niech mówią nieustannie: Niech będzie wywyższony PAN, który pragnie pokoju dla swego sługi.

A mój język będzie głosił twoją sprawiedliwość i chwałę twoją przez cały dzień.

Psalmów 35 · KJV Audio
0:00
0:00