Chapter 12 of 150

Psalmów12

Ratuj, PANIE, bo już nie ma pobożnego, zniknęli wierni spośród synów ludzkich.

Wszyscy mówią kłamliwie do bliźniego, mówią schlebiającymi wargami i z obłudnym sercem.

Niech PAN wytępi wszystkie wargi schlebiające i język mówiący przechwałki.

Oni mówią: Swoim językiem zwyciężymy, nasze wargi należą do nas, któż jest naszym panem?

Ze względu na ucisk ubogich i jęk nędzarzy teraz powstanę – mówi PAN – zapewnię bezpieczeństwo temu, na kogo zastawiają sidła.

Słowa PANA to słowa czyste jak srebro wypróbowane w ziemnym tyglu, siedmiokrotnie oczyszczone.

Ty, PANIE, zachowasz ich, będziesz ich strzegł od tego pokolenia aż na wieki.

Niegodziwi krążą wokoło, gdy najpodlejsi z ludzi zostają wywyższeni.

Psalmów 12 · KJV Audio
0:00
0:00