Chapter 37 of 42

Hioba37

I drży z tego powodu moje serce, i wyrywa się ze swego miejsca.

Słuchajcie uważnie grzmotu jego głosu i dźwięku, który wychodzi z jego ust.

Pod całym niebem go wypuszcza, a jego błyskawicę – na krańce ziemi.

Po niej huczy grzmot, grzmi głosem swojego majestatu, i nie powstrzymuje ich, gdy słychać jego głos.

Bóg cudownie grzmi swoim głosem, czyni wielkie rzeczy, których nie możemy zrozumieć.

Mówi bowiem do śniegu: Padaj na ziemię, a także do deszczu i do ulewy jego potęgi.

Pieczętuje rękę każdego człowieka, aby wszyscy ludzie poznali jego dzieło.

Wtedy zwierzęta wchodzą do jaskini i zostają w swoich jamach.

Od południa przychodzi wicher, a zima od wiatrów północnych.

Swoim tchnieniem Bóg czyni lód i ścinają się szerokie wody.

Także wilgocią ziemi obciąża obłok, rozpędza chmurę swoim światłem.

One krążą według jego rady, aby czyniły wszystko, co rozkazuje na powierzchni okręgu ziemi.

A on sprawia, że się pojawiają – czy to dla karania, czy dla swojej ziemi, czy dla okazywania miłosierdzia.

Słuchaj tego uważnie, Hiobie; zastanów się i rozważ cudowne dzieła Boga.

Czy wiesz, kiedy i co postanawia Bóg o tych sprawach albo kiedy rozjaśnia światło swej chmury?

Czy wiesz, jak wiszą chmury – cuda tego, który jest doskonały we wszelkiej wiedzy?

Czy wiesz, jak twoje szaty się rozgrzewają, gdy on uspokaja ziemię wiatrem południowym?

Czy rozpościerałeś z nim niebiosa, które są trwałe i podobne do zwierciadła odlanego?

Poucz nas, co mamy mu powiedzieć, bo nie możemy ułożyć słów z powodu ciemności.

Czy należy go powiadomić, że przemawiam? Przecież jeśli ktoś przemówi, zostanie na pewno pożarty.

Teraz jednak ludzie nie mogą patrzyć na światło, gdy jaśnieje w chmurach, gdy wiatr przechodzi i rozprasza je.

Od północy przychodzi jakby złoty blask, ale w Bogu jest straszliwy majestat.

On jest Wszechmocny, nie możemy go doścignąć. On jest wielki w potędze i sądzie i bogaty w sprawiedliwość. Nie uciska nikogo.

Dlatego boją się go ludzie. On nie ma względu na żadnego, który jest mądry w sercu.

Hioba 37 · KJV Audio
0:00
0:00