Chapter 11 of 42

Hioba11

Wtedy Sofar z Naamy odpowiedział:

Czy nie należy odpowiedzieć na takie mnóstwo słów? Czy człowiek gadatliwy ma być usprawiedliwiony?

Czy ludzie mają milczeć na twoje kłamstwa? A gdy kpisz, nikt cię nie zawstydzi?

Powiedziałeś bowiem: Moja nauka jest czysta, jestem czysty w twoich oczach.

O gdyby Bóg zechciał przemówić i otworzyć usta przeciwko tobie;

Gdyby objawił tajemnice mądrości – że zasługujesz na dwa razy większą karę. Poznaj więc, ile Bóg ci przebaczył za twoją nieprawość.

Czy wybadasz tajemnice Boga? Czy zgłębisz doskonałość Wszechmocnego?

Są wyżej niż niebiosa, co możesz z tym uczynić? Głębsze niż piekło, czy możesz je poznać?

Ich miara jest dłuższa niż ziemia i szersza niż morze.

Jeśli wycina, zamyka albo gromadzi, któż go powstrzyma?

On bowiem zna marność ludzi i widzi niegodziwość. Czy miałby na to nie zważać?

Człowiek nierozumny może nabyć rozumu, choć człowiek rodzi się jak źrebię dzikiego osła.

Jeśli przygotujesz swoje serce i wyciągniesz do niego swoje ręce;

Jeśli w twoich rękach jest nieprawość, oddal ją i nie pozwól, aby niegodziwość mieszkała w twoich przybytkach.

Wtedy podniesiesz swoje oblicze bez zmazy, będziesz stały i nie będziesz się bał.

Zapomnisz bowiem o swojej udręce i wspomnisz ją tak jak wody, które przepłynęły.

I twoje życie będzie jaśniejsze niż południe; twoja ciemność będzie jak poranek.

Będziesz ufał, mając nadzieję; będziesz kopać dokoła i odpoczniesz bezpiecznie.

Położysz się i nikt cię nie przestraszy; wielu uniży się przed twoim obliczem.

Ale oczy niegodziwych przygasną i nie będzie dla nich ucieczki, a ich nadzieja będzie jak wyzionięcie ducha.

Hioba 11 · KJV Audio
0:00
0:00