Chapter 2 of 6

I Tymoteusza2

Zachęcam więc przede wszystkim, aby zanoszone były prośby, modlitwy, wstawiennictwa i dziękczynienia za wszystkich ludzi;

Za królów i za wszystkich sprawujących władzę, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne, z całą pobożnością i uczciwością.

Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Boga, naszego Zbawiciela;

Który chce, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.

Jeden bowiem jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus;

Który wydał samego siebie na okup za wszystkich, na świadectwo we właściwym czasie.

Ze względu na nie zostałem ustanowiony kaznodzieją i apostołem – mówię prawdę w Chrystusie, nie kłamię – nauczycielem pogan w wierze i prawdzie.

Chcę więc, aby mężczyźni modlili się na każdym miejscu, podnosząc ręce czyste, bez gniewu i sporu.

Podobnie też kobiety niech się zdobią ubiorem przyzwoitym, ze wstydliwością i umiarem, nie z zaplatanymi włosami albo złotem, albo perłami, albo kosztownymi strojami;

Lecz dobrymi uczynkami, jak przystoi kobietom, które uznają się za pobożne.

Kobieta niech się uczy w cichości, w pełnej uległości.

Nie pozwalam zaś kobiecie nauczać ani mieć władzy nad mężczyzną, lecz aby trwała w cichości.

Bo Adam został stworzony najpierw, potem Ewa.

I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta, gdy została zwiedziona, popadła w przestępstwo.

Lecz będzie zbawiona przez rodzenie dzieci, jeśli zostaną w wierze, miłości i świętości z umiarem.

I Tymoteusza 2 · KJV Audio
0:00
0:00